18 grudnia 2014

Piernik staropolski (etap 2)



Przez zawirowania w pracy nie mam na nic czasu! Kochani swój piernik będę piec dopiero na weekend (i właśnie wtedy pododaję tutaj zdjęcia krok po kroku). Na ten moment przedstawiam tylko przepis na etap drugi piernika, bo tak naprawdę trzeba już go piec, aby zmiękł na czas. Lepiej go upiec na 5-6 dni przed Wigilią. Piekąc 3 dni przed ryzykujemy, że nie zmięknie na czas.

Piernik staropolski etap 1 (przepis-klik!)


3 grudnia 2014

ZUPA KOPERKOWA Z RYŻEM


Delikatna zupa koperkowa często jest moim wybawieniem w czasie choroby. Jest delikatna i przyjemnie otula żołądek. 
Nie podałam ilości bulionu, bo to od Was zależy czy wolicie zupę rzadszą czy gęściejszą (ja gotuję ją na około 2,5 litrach bulionu).

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

2 grudnia 2014

MISHMISHYA - cukierki morelowe na Chanukę


Chanuka to święto żydowskie, które trwa 8 dni (w tym roku od 16 do 24 grudnia). 
Tradycyjnie w te dni spożywa się dość tłuste potrawy (typu pączki z marmoladą czy latkes-placki ziemniaczane), ale spotkałam się tez z lżejszymi morelowymi cukierkami (mishmishya). 
Chanuka zwana jest inaczej świętem świateł. 

Wydaje mi się, że cukier w przepisie będzie można zamienić na ksylitol. 

Przepis ze zdjęciami krok po kroku. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

1 grudnia 2014

GRZANIEC Z CYDRU


Zima kojarzy mi się z grzańcami, którymi raczyłam się ze znajomymi w przytulnych knajpkach. Zawsze piłam grzańce z winem, ale mieszkając w Wielkiej Brytanii dowiedziałam się o grzańcach na cydrze. Mam nadzieję, że spróbujecie i będzie Wam smakować :). 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).

30 listopada 2014

LUIZJAŃSKIE GUMBO Z KURCZAKIEM


Znacie serial "Hart of Dixie"? To właśnie dzięki niemu dowiedziałam się o istnieniu potrawy o nazwie "Gumbo" i zapragnęłam jej spróbować, a także dowiedzieć się dlaczego jest aż tak popularna na południu USA. 


W serialu główni bohaterowie brali udział w lokalnym konkursie na najlepszą potrawkę i nie myślcie, że tego typu wydarzenia są fikcją scenarzystów. Przeszukując youtube znalazłam nawet filmik z mistrzostw świata w gotowaniu tej tradycyjnej potrawy z Luizjany. 

Nazwa "Gumbo" pochodzi od nazwy okry (gombo) w językach bantu (Nigeria-Kongo). Jest to danie przygotowywane najczęściej z okazji dużych świąt, jak Boże Narodzenie, Święto Dziękczynienia, itd. 

Z gumbo jest jak z polskim bigosem, mniej więcej wszyscy robimy go podobnie, ale każda rodzina ma swój własny przepis. Moja receptura powstała dzięki mojej koleżance z pracy (to chyba już się robi standard, że podpatruję ciekawe potrawy od znajomych) i niezliczonej ilości przepisów zamieszczonych na stronach internetowych. Bardzo zaciekawiły mnie spory dotyczące "prawdziwego" gumbo: dla niektórych dodanie okry do dania z kurczaka jest grzechem, a dla innych zagęszczenie sosu skrobią kukurydzianą jest już prawdziwym skandalem. 
Co natomiast się powtarza to fakt, że gumbo należy gotować kilka godzin i włożyć w to całe swoje serce :). Ważne jest użycie tzw. Świętej Trójcy kuchni południa USA, czyli selera naciowego, cebuli i zielonej papryki. 

W przepisie użyłam świeżej okry, wiem, iż jest ona praktycznie niedostępna w Polsce. Nie musicie jej dodawać do dania, ale w większych miastach warto jej poszukać. Podpytałam się innych blogerów o dostępność tego owocu i w Warszawie czy Krakowie są miejsca, gdzie można ją nabyć bez problemu. Ponoć bywa w Piotrze i Pawle, a także w sklepach z żywnością afrykańską i azjatycką. 

Przepis ze zdjęciami krok po kroku. 

Jeżeli przygotowałaś/eś danie z tego przepisu, prosimy o jego zdjęcie :). Wyślij je na adres a.rybinska@gmail.com. Fotografię opublikujemy w komentarzach i na naszym Facebooku (oczywiście podpiszemy Twoje dzieło).